Kiedy w zaciszy naszego pokoju, ubrana tylko w uśmiechy, te subtelne, te kokieteryjne i jeszcze te czułe, miłosne, móię "całuj mnie", tylko z wypiekami na policzkach czuję Twoją odpowiedź.
Jestem... maleńkim pyłkiem który poruzony przez wiatr, tańczy, a kiedy wiatru zabraknie nie boję się. Łapiesz mnie w dłonie czule i nikomu nie oddajesz, nikomu.
Kochany maleńki pyłeczek.
Nawet z nim można wyszywać kolorowe plamy naszych wspólnych planów. Kruche, delikatne, miliony małych pyłków poruszanych przez wiatr.
Dotykają naszych twarzy, ramion, snują z nami plany, kiedy wieczorem w naszym pokoju mówię "całuj mnie" a Ty odpowiadasz.
Tagi: bla bla bla
skomentuj (1)